Coś złego wydarzyło z jakością obsługi Generali
Coś złego wydarzyło z jakością obsługi Generali Towarzystwo Ubezpieczeń S.A.. Zgłosiliśmy niewielką szkodę - zawilgocenie ścian lokalu z powodu zewnętrznej usterki, telefonicznie 9 maja. I potem nic, cisza przez prawie miesiąc. 4 czerwca otrzymaliśmy SMS, z informacją, że sprawa została zarejestrowana. Dopiero! Czyli przez miesiąc przeleżała gdzieś i nikt się nią nie zajmował! Dopiero 13 czerwca odwiedził nas rzeczoznawca - swoją drogą pojechał pod zły adres, bo Generali podała mu inny niż my. I potem znowu cisza. Wysłaliśmy pierwszą reklamację. Uwaga, listownie (!) bo Generali nie przyjmuje reklamacji drogą elektroniczną, odpowiedź przyszła po miesiącu (tyle Generali daje sobie na odpowiedź i niestety każda z ich odpowiedzi przychodzi w tym terminie, a czasem nawet później - innymi słowy korespondencja i spór może zająć lata). W odpowiedzi Generali stwierdziło, że nie uznaje naszego zgłoszenia, bo otrzymaliśmy wypłatę od innego ubezpieczyciela, co nie jest prawdą (sprawdziliśmy to i okazało się, że Generali pomyliło sprawy - naszą z inną)! Napisaliśmy kolejną reklamację, znowu dostaliśmy odmowę, tym razem już z innego powodu. I żadnych przeprosin. Szczęśliwie kwota szkody nie była wysoka, więcej płaciliśmy Generali składek, więc rezygnując z ich usług, to Generali na tym więcej straci. Piszę dla przestrogi.
9 May 2024
Unprompted review